niedziela, 17 lutego 2013

Przenosimy się. ; D

Tak, tak nie pisałam tu chyba od wieków i nie mam na to żadnego wytłumaczenia, ale mam nowa informację, właśnie zaczełam prowadzić bloga z moja przyjaciółka. To jest jego adres: wyimaginowany-swiat-grzywczak-1d.blogspot.com a więc zapraszam do czytania i przedewszystkim do komętowania, dzięki temu wiem czy imaginy są dobre, czy tez musimy nad nim trochę popracowac.  
Wieć zapraszm ! xox

sobota, 5 maja 2012

+18 Zayn "lekko przygniótł cię swoim ciałem i zaczął namiętnie całować"


Kolejny dzień spędzasz na porządkowaniu domu, ponieważ jutro ty i Zayn spodziewacie się gości. Właśnie skończyłaś sprzątać kuchnie i chcesz teraz posprzątać salon. Zayn jak zwykle leży na kanapie bez koszulki, w samych spodniach i ogląda telewizje. Zabierasz się do porządkowania. Zayn śledzi każdy twój ruch, każdy gest. Zna cię na pamięć ale chce się nauczyć ciebie jeszcze Raz. Podchodzi do ciebie obejmuje od tyłu i szepcze do ucha.
-Mam na ciebie wielka ochotę. – uśmiechnął się szeroko, pokazując swoje białe zęby- To jak będzie?
-Zayn nie mam teraz czasu, odejdź proszę.- westchnęłaś głośno i zaczęłaś kontynuować  swoja prace.
Zayn ponownie opadł na kanapę ale teraz nie gapił się w telewizor, gapił się na ciebie. Pragnął cie, chciał cie mieć teraz, w tej chwili. Widziałaś pragnienie w jego oczach ale za bardzo się tym nie przejęłaś. Nie miałaś teraz ochoty ani czasu. Malik ponownie podszedł do ciebie, teraz był bardziej zachłanny. Zaczął całować cię po szyi i ramieniu, wiedział że cię to podnieca. Jednak ty byłaś dalej oporna.
-Zayn odczep się nie ma teraz czasu ! Boże czy ty nie umiesz wytrzymać dwóch dni bez seksu?- mówiłaś a raczej krzyczałaś . Byłaś cholernie zła, że nie potrafił cię zrozumieć. Teraz z jego twarzy zniknęło pożądanie a pojawił się smutek.
-Przepraszam. – powiedział tylko to jedno słowo, obrócił się w drugą stronę i wyszedł z pokoju. Zrobiło cię się go żal. Przecież mogłaś się tak na niego nie wydzierać. Po jakiś 10 minutach skończyłaś sprzątać salon, cały czas się zadręczając, poszłaś do sypialni. Zayna tam nie było, jednak po chwili pojawił się. Wyszedł z łazienki , było owinięty ręcznikiem a bo jego opalonym i wyrzeźbionym ciele spływały kropelki wody. Teraz to ty miałaś na niego ochotę. Podeszłaś do niego i zaczęliście się całować. Zayn wziął cie na ręce i położył na łóżku. Powoli zdjął z ciebie koszulkę. Zaczął całować każdy zakamarek twojego ciała. Sprawiając ci tym ogromna przyjemność. Uwielbiałaś gdy był taki delikatny. Po chwili dostał się do staniki, ściągnął go szybkim ruchem i zaczął pieścić twoje piersi. Masował je okrężnymi ruchami, gdy lizał prawy sutek, lewy masował rękom i tak na zmianę. W końcu zjechał niżej. Ściągnął szory razem z majtkami i szybki ruchem włożył do środka swoje ciepłe palce. Stawałaś się coraz bardziej napalona i mokra. Czekałaś już na chwilę w której wasze ciała się załącza. Zayn widząc twoje pragnienie, wstał pocałował cie w policzek i skierował się w stronę drzwi.
-Zayn gdzie idzie?! – zakrzyczałaś w jego stronę.
-Idę obejrzeć jakiś film.
Nie mogłaś w to uwierzyć. To była jego gra. Chciał ci zrobić na złość ale ty nie mogłaś teraz odpuścić. Zbiegłaś za nim do salonu. Leżał na kanapie, spojrzał na ciebie z cwaniackim uśmieszkiem.
-Zayn chyba nie zamierzasz na tym skończyć?
-Ale na czym skończyć? – znowu pokazał swoje białe zęby, udawając że nie wie o co ci chodzi.
Podeszłaś do niego, siadłaś na niego okrakiem i to teraz ty zaczęłaś całować go bo całym ciele. Dotarłaś do jego spodni ścigałaś je razem z bokserkami, spojrzałaś na jego przyjaciela i chwyciłaś go do ręki. Zaczęłaś wykonywać rękom ruchy w górę i dół. Po chwili wzięłaś go do buzi, sprawiając Zaynowi ogromna przyjemność. Jęczał z podniecenia. Gdy jego penis był już całkiem sztywny, nabiłaś się na niego. Skakałaś w górę i dół. Zayn pomagał ci unosząc cie za biodra. Widziałaś uśmiech na jego twarzy. Byłaś z siebie zadowolona. Wiedziałaś, że już za chwile doprowadzisz go do orgazmu. Krzyczeliście z podniecenia i już po chwili oboje byliście na szczycie przyjemności. Podskoczyłaś jeszcze raz w górę, powoli opadłaś na kanapę i chciałaś złożyć na ustach Zayna krótki pocałunek. Jednak on był szybszy, lekko przygniótł cię swoim ciałem i zaczął namiętnie całować. Wiedziałaś że to jeszcze nie koniec. Bardzo pragnęliście siebie na wzajem, dlatego zrobiliście to jeszcze w kuchni, sypialni i pod prysznicem.

________________________________
komentujcie ; D
XOXO


piątek, 4 maja 2012

Z Naillem +18 ''Czułaś jego oddech na sobie"


azem z Niallem leżysz na łóżku i oglądacie jakąś bezsensowna komedie romantyczna, nagle nachodzi cie na niego ogromna ochota, siadasz na Nialla okrakiem i zaczynasz całować . Chłopak jest zaskoczony ale odwzajemnia pocałunek.  Całujecie się namiętnie, ty bawisz się jego włosami a on wędruje rękoma po twoich plecach. Ściągasz jego koszulkę. Zaczynasz całować go po szyi, zjeżdżając coraz niżej, w końcu docierasz do rozporka, odpinasz go i ściągasz jego spodnie, już zabierasz się do ściąganie bokserek,  gdy nagle to Ty znajdujesz się na dole a Niall u góry. To on dzisiaj chciał sprawić ci przyjemność. Całował cię po szyi a ty czułaś jego oddech na sobie. Co jakiś czas czułaś jak przechodzą cię dreszcze. Masował twoje piersi prze koszulkę, nie miałaś stanika , poczułaś że twoje sutki twardnieją, stawałaś się coraz bardziej napalona i mokra, marzyłaś już o chwili gdy Niall wejdzie w Ciebie. Zdjął z Ciebie koszulkę i zaczął powoli i energicznie ssać twoje sutki. Znał cie doskonale, wiedział co ma zrobić, aby sprawić ci ogromna przyjemność. Dotarł do twoich spodenek, ściągnął je razem z majakami i zaczął sprawiać ci przyjemność,  szybki i długimi liźnięciami. Językiem wchodził tak głęboko,  jak tylko potrafił. Cały czas masując twoje piersi.  Jęczałaś bardzo głośno, robiło to tak jak jeszcze nigdy. Twoje jęki motywowały go, do dalszego działania. Bawiłaś się jego włosami. Chciałaś aby wszedł już w Ciebie. Głośno zakrzyczałaś
-Niall wejdź we mnie teraz!
Na twarzy Nialla pojawił się szeroki uśmiech. Na początku wszedł delikatnie ale z upływem czasu coraz bardziej przyspieszał. Obydwoje jęczeliście z rozkoszy, jaką dawaliście sobie wzajemnie. Głośno krzyczałaś jego imię. Uwielbiał to. Twoje ręce błądziły po jego klatce. Niall wchodził coraz szybciej i mocniej. Nigdy nie był taki brutalny jak teraz ale nie sprawiał ci bólu, była to dla ciebie ogromna przyjemność, chciałaś by tak był. On widział to w twoich oczach. Wiedziałaś ze zaraz oboje będziecie na szczycie, jeszcze tylko kilka pchnięć i eksplodujecie.
_[t.i] dojdziesz jak ci powiem. - Powiedział to sapiąc z przyjemności.
Pokiwałaś tylko głowa, dając mu znak ze rozumiesz ale nie mogłaś już wytrzymać, wbijałaś bardzo mocno pazurki w jego plecy czułaś, że zaraz dojdziesz. Nie wiedziałaś czy dasz rade, spełnić rozkaz Nialla. Widział to, pokiwał tylko głowa abyś zrozumiał, że to jeszcze nie czas.
-[t.i] jeszcze chwila, chwilka,  już zaraz… Teraz!
Oboje eksplodowaliście. Był to największy orgazm jaki miałaś. Czułaś że wszystko poszło tak jak powinno. Jeszcze jedno pchniecie i obydwoje opadliście na łóżko. Niall widząc twój uśmiech, pocałował cię, wyszeptał do ucha że cie kocha i poszedł wziąć prysznic . Ty natomiast zasnęłaś z uśmiechem na twarzy, wiedziałaś że ta chwila, na zawsze zostanie w twojej głowie. 


______________________________________
Wydaje mi się, że jest nawet dobry
ale nie wiem tego na pewno, wiec unieście komentarz.
Proszę zróbcie to, trwa to jakieś 20 sekund a jam mam satysfakcje i dalsza motywacje : pp
XOXO

Z Harrym ;* To właśnie z Tobą pragnę być


Harry był twoim najlepszym przyjacielem, znałaś go już 9 lat, zawsze mogłaś mu powierzyć wszystkie tajemnice tak  samo jak on tobie. Uważałaś że jest on bardzo przystojny  ale tak na prawdę nigdy nie byłaś w nim zakochana,  bałaś się zniszczyć to co pielęgnowaliście tyle lat.
Umówiłaś się z Harrym w parku. Powiedział, że ma dla ciebie  niespodziankę . Od razu poszłaś w ‘’wasze’’ miejsce, nikt tam nie zaglądał oprócz Ciebie i Hazza. Gdy dotarłaś na miejsce od razu się uśmiechnęłaś, ponieważ zobaczyłaś go siedzącego na waszej ławce.
- Cześć piękny ! – krzyczałaś z daleka.
Podbiegł do ciebie chwycił w tali i mocno przytulił.  Poczułaś zapach jego perfum, było to twoje ulubione. Zaśmiałaś się głośno i pocałowałaś go w policzek. Postawił Cie na ziemi i poprowadził w stronę ławki. Gdy minęliście wielki dąb dopiero wtedy zauważyłaś wielki koc a obok niego kosz piknikowy. Zdziwiona szeroko otworzyłaś oczy i spojrzałaś na Harrego. On widząc twój zdziwienie uśmiechnął się delikatnie i zaprowadził na koc. Z kosza wyciągnął jedzenie a następnie szampana. Zaczęliście jejśc. Byłaś w szoku nie odzywałaś się, on też nie . Połykałaś tylko kolejny kęsy. Gdy skończyło się jedzenie, Harry otworzyła szampana. Wtedy dopiero byłaś w stanie coś z siebie wydusić
-Harry po co właściwie to wszystko? Powiedziałaś robiąc bardzo śmieszna minę
Harry wiedział że musi ci powiedzieć co jest powodem tego. Patrzył na Ciebie,  mierzył wzrokiem każdy centymetr twojego ciała,  w końcu zatrzymał wzrok na twoich oczach, spoglądał w nie jeszcze trochę i objął cie swoim ciepłym ramieniem. Miałaś ochota się do niego bardzo mocno przytulic, Harry zawsze się o Ciebie troszczył, traktował jak księżniczkę, nigdy nie zrobiłby ci krzywdy. Widziałaś to.
-[T.I] wiem że uważasz mnie tylko za przyjaciele ale zakochałem się w Tobie, gdy tylko się poznaliśmy.  
Wiedziałem że to właśnie z Tobą pragnę być ale Ty byłaś tak szczęśliwa, że znalazłaś przyjaciel, no właśnie przyjaciela tylko o to Ci chodziło, wiec przez te wszystkie lata próbowałem oszukiwać się. Spróbować poszukać innej miłości  ale nie udało się. Ty jesteś wszystkim czego potrzebuje, znam każdy twój ruch, każdy ges, uśmiech, spojrzenie, nigdy Cie nie skrzywdzę i nigdy nie pozwolę, by ktoś cie skrzywdził. Nie wiem co ty o tym myślisz ale musiałem ci to powiedzieć,  ponieważ nie jestem w stanie oszukiwać  samego siebie  przez kolejne lata.
Patrzyłaś mu prosto w oczy, widziałaś w nich pełno miłości  ale również i smutku. Zrozumiałaś że twoje serce należy właśnie do niego, że Ty też nieświadomie prze te lat ukrywałaś swoje uczucia. Dotknęłaś rękom jego policzka, następnie przejechałaś delikatnie opuszkami palców po jego ustach i złożyłaś na nich delikatny pocałunek, oderwałaś się na chwile by zobaczy jego reakcje, miał zamknięty oczy ale uśmiechał się sam do siebie. Wtedy przyciągnął cię za biodra i zaczęliście się całować, tym razem namiętnie i energicznie. Oderwałaś się od niego i spojrzałaś mu prosto w oczy.
-Harry kocham cie.
- Ja ciebie też. Teraz już nie pozwolę ci odejść.
-Spokojnie, nigdzie się nie wybieram.
Położyliście się na kocu i przegadaliście całą noc.


_________________________________________________________________________________

Nie wiem czy jest dobry..
więc komentujcie, bardzo proszę, będzie mnie to motywować do dalszego działania ;)
XOXO

Początek .

No więc mam zamiar pisać imaginy, oczywiście o 1D mam nadziej że będzie tu ktoś zaglądał. Dopiero zaczynam wiec komentując to bardzo ważne bo nie wiem czy mam dalej pisać. I z góry sory za wszystkie błędy ; D